Turn 1
TK nieznacznie się przemieszczają, gigant do przodu, sfinksy okupuja górkę ze strzelania dostaję 2W w Blodka - boli Demony pełna rura do przodu - Blodek (wychodzi spoza frontarcu 1 sfinksa) i crushery na zwarę - w imię zasady "niech sie robi z dupy jezioro" Furie sobie radośnie latają, flamery próbują wystrzelać miękkie cele i troche napocząc gigant - skutki takie sobie Jak sie okaże pizdą całej gry była armata - pierwszy strzał misfire i rana









