Warhammer: The Old World

Starcie Anabolików z otchłani ze Spaślakami · 2000 PTS

Casual game · Updated 6/8/2026, 7:11:20 AM

Final score
155

Small points: 2250 — 1150

Author

Hesus · Created 6/8/2026, 7:11:18 AM

Player roster

Daemons of Chaos

Bloodthirster 3+sv bloodflail d3 woundy Herald Khorna BSB na jaggernaucie Herald Czincza 3 lvl 2x 11 furii khorna 6x flesh hounds 4 bloodcrushery FCG 2x 3 flamery czincza z magiem 1 lvl Skull cannon D3 woundy

Opponent roster

Ogre Kingdoms (Ajax)

Grubas na wielkim rogatym stworze, zabiera 1 rane z MW, bije mocno d3 woundy Mag 3 lvl BSB 3+sv 8mka piechotnych grubasków 4 grubasków na mournfangach klocek gonblarów 4 grubasków na piechotę 5 psiaków Działo d3+1 woundów

Battle recap

Rozstawienie bez specjalnych zaskoczeń - demony koncentrują się wokół blodka na swojej prawej flance, Ogry za to po przekątnej (na swojej prawej) chcąc zawijać Ogry kończą szybciej wystawienie i wygrywają rzut - zaczynają

Turns timeline

1

Turn 1

Ogry na swojej prawe do przodu - zgodnie z planem aby zawijać całą flankę, środek cofa się przed demonami Pieski podchodzą (z racji vanguarda nie mogą szarżować), niefartowny strzał z armaty i blodek dostaje 4 rany (2 zostały) Generał Ogrów podtacza swoje cielsko aby zaszachować (może zastraszyć demony ;) )flankę Demony w swojej turze podstawiają fleshhoundy pod generała Ogrów aby wymusić szarże i niefortunne ułożenie pod własną szarże w kolejnej turze. Furie nie mogąc przeskoczyć za przeciwnika znajdują sobie wygodny kurwidołek na środku. Flamery zajmują pozycję do pestkowania - wpadają piewsze rany w generała Ogrów.

2

Turn 2

Generał Ogrów mieli psy aż miło i robi overruna na bieda odległość (demony zacierają łapki - zagranie było nieco ryzykowne ale się opłaciło) i staje w pięknej pozycji. Reszta Ogrów konsekwentnie napiera tworząc potencjalny morderczy kocioł dla demonów. Pieski próbują szarży we flemery - nie dojeżdżają i dostają defensive fire. Armata tym razem nic nie robi - demon zdaje sejva na 6tce. W odpowiedzi demony szarżują niemalże wszędzie gdzie mogą, blodek i crushery z BSB w generała ogrów, furie w bulle, drugie furie w globlary. Flamewry zajmują pozycję do ostrzału, zdejmują psy. Armata strzela w mournfangi (2 rany). Jasne furie wklepują dość ładnie i zabijają 2 ogry, break - pogoń i są na boczku gnoblarów. Czerwone furie z pomocą jasnych wyklepują gnoblary - break - pogoń. W najważniejszym combacie czempion crusherów woła czelendż wbija 3 rany i ginie, generał Ogrów na to czekał mulkiplikuje woundy i ma 8 do CRa. Dzięki temu nie przegrywa tylko wygrywa, demony się cofają - generał się dokleja. Licząc na pomoc będących z tyłu mournfangów.

3

Turn 3

Bulle szarzują w niemające żadnego ruchu (immune to psychology) jasne furie. Mournfangi na szczęście dla demonów są o około cal za daleko od crusherów. Nadwaga nie pomaga na wojnie ;) Drugie bulle szarżują czerwone furie licząc finalnie na niezłego gangbanga z kolegami ;P. Jasne furie zgodnie z przypuszczeniami padają. Overrun i mamy gangbang ale czerwone furie mają to gdzieś - biją sie zaciekle (nie ukrywam ogry obessały strasznie rzuty) i ginie tylko jedna. W centrum blodek poczuł krew i woła czelendż z generałem Ogrów - wydawało się, że 4 rany wpadną bez problemu a tu figlik i nie dość, że Ogr żyje to blodek pada, na szczęście mocno przegrywa kombat brejkuje się i wypada za stół dzięki flamerom będącym za nim. Crushery zdają reformę przed swoją turę i ustawiają na pomoc furiom. Demony wbijają się w duże bulle, combat wydawał się do pchnięcia a tu zaskoczenie, Ogry stoją. Mniejsze bulle sie brejkują i furie je zaganiaja. Srodek stoi. Flamery i armata robią swoje i dalej peskują - wpadają kolejne rany w mournfangi i armatę.

4

Turn 4

Kolejna tura powoduje, że na stole z unitu crusherów zostaje tylko herald, dzielnie stawiając czoła Ogrom. Mourfangi nic nie widząc wychodzą na pozycję do szarży w heralda. Herald cały czas trzyma combat, armata ogrów spada, nie udaje sie dobić mournfangów,

5

Turn 5

W piątej turze mournfangi realizują swój plan i wbijaja się w tył samotnego heralda (but the power of the ring cannot be undone) on ma to jednak w głęboko w swojej różowej dupie i po kolei klepie czelendzerów. Furie pomagają i zasadniczo gra kończy się wyklepaniej Ogrów do nogi - niestety zapomniałem na końcu robić fotek. Świetna gra z Ogrami, ze zmiennym szczęściem. Flamery są bardzo fajnym dodatkiem do Khorna - coś czego zawsze brakowało - dobre pestkowanie. Dzięki Ajax za gre i do następnego :)