Turn 1
Plan na bitwę: Omijać Bloodcrushers, a gdy już będę chciał się w to wbić to najlepiej z boku lub wszystkim na raz. Jak najszybciej być w walce, aby flamery i pociski nie miały w co walić. Rozpocząłem: Elerriani nie doszarżowali w furię, środek do przodu, feniks dostał dodatkowy ruch i ustawił się tak aby w razie czego od tyłu wbić w bloodcrusherów jak podejdzie. Hesus w swojej turzę rzucił 6 na warda, więc cała armia ma ward 4+. Wpadł furiami z bok feniska. Nie przebył 3 cali, więc nie dostał dodatkowego ataku. Fenisk bił pierwszy i w swojej potędze zabił dwie furię, on mi nic nie zrobił, więc remis i stoimy. Bloodcrushery i furię do przodu. Z czarów i magii nabił 3 rany na moim generale, drogi drugą bitwę z rzędu stwierdzili, że będą zdawać save i się tylko otrzepali.









