Battle recap
Testy przed turniejem w strefie.
Scenariusz dominacja.
Zostałem przewystawiany, ale nie miało to na szczęscie dużego znaczenia, wygrałem rzut na rozpoczęcia.
Smok robił za lodowego feniksa. Liczę, że przed turniejem zdąży dojść figurka.
Miałem battle magic i wylosowałem:
- hammerhand,
- popychaczkę.
- ward na 5+,
- pilar of fire
Hesus miał 3x pocisk
Turns timeline
1
Plan na bitwę:
Omijać Bloodcrushers, a gdy już będę chciał się w to wbić to najlepiej z boku lub wszystkim na raz. Jak najszybciej być w walce, aby flamery i pociski nie miały w co walić.
Rozpocząłem:
Elerriani nie doszarżowali w furię, środek do przodu, feniks dostał dodatkowy ruch i ustawił się tak aby w razie czego od tyłu wbić w bloodcrusherów jak podejdzie.
Hesus w swojej turzę rzucił 6 na warda, więc cała armia ma ward 4+. Wpadł furiami z bok feniska. Nie przebył 3 cali, więc nie dostał dodatkowego ataku. Fenisk bił pierwszy i w swojej potędze zabił dwie furię, on mi nic nie zrobił, więc remis i stoimy. Bloodcrushery i furię do przodu.
Z czarów i magii nabił 3 rany na moim generale, drogi drugą bitwę z rzędu stwierdzili, że będą zdawać save i się tylko otrzepali.
2
W mojej turze
Pilar of fire nabił ranę na bloodcrusherach i dwie rany na moim rydwanie xd.
Elleriani wpadli w furię, licząc, powinni wygrać ten combat, ale zabiłem jedną a one oddały i zabili mi 3. Zdałem breaka i fallback.
Lekki rydwan wpadł pomóc feniksowi z furiami i zostało wybite do nogi. Rydwan się powstrzymał od gonienia czym zablokował jakikolwiek ruch feniksowi, więc się tylko zwrócił w stronie środka.
Na środku dragoni pokazali jak klepać furię, dodatkowo hesus słabo rzucił na breaka i wyparowały w turę, z overruna wpadłem w bloodcrusherow.
Generał wpadł od boku w bloodcrusherów. Na start przegrywałem ten combat o -1 (close order i sztandar, a ja miałem bok i impacty).
Hesus rzucił challenge, nabiłem ranę, on mi też. Dragoni zabili bloodcrushera z którym sie stykali i rozdzielili się od comabtu. Hesus nie miał gdzie zrobić give grounda, więc stoimy.
Magia nic nie robi.
Hesus w swojej turzę dobija ellerianow furiami.
Z czarów i strzelania zabija 3 dragonów.
Wbija kolejną ranę na lekkim rydwanie.
Niestety herald khorna pokazał jak walczyć generałowi elfów wbija mu dwie rany, sam zdając 3 savy, a już mi się oczka świeciły :).
Nie zdaje breaka, uciekam. Z ovveruna zahacza o lekki rydwan.
3
Zbieram generała.
Wpadam silverami w boczek bloodcrusherów no i znowu myślę, dobrze jest. Nabije mi maks dwie rany na kolesiu na rydwanie, silverzy pokażą co potrafią i będzie git. Silverzy zadali 1 ranę, rydwan spadł. Zdałem breaka i fallback. Nie chciałem szarżować feniksem od frontu, bo sam mam 4 ataki, a na start dostałbym 8 impaków z siła 6 w feniksa, zanim w ogóle bym coś zrobił i później z każdego bloodcrushera po 3 ataki z dołu i dwa z góry, a tak impaktów nie było i reszta biła po 1 ataku. I w Hesusa turze bloodcrusherzy pokazali co potrafią zabijając 7 silverów w turę combatu.
Dragoni wykorzystali okazję, ze mag stał obok oddziału flamerów i zadeklarowali szarżę. Ten stwierdził, że jak mu bóg przykazał robi odwrót jednak coś po drodze nie wyszło i na sypanie(niektóre demony mogą zrobić FBIGO na reakcję na szarże, ale wtedy zdają jakby przegrali breaka) rzucił 11, więc sam się zabił. Dragoni rozochoceni zdali redirect i szarża we flamery, które teraz nie miały reakcji. Nabiłem trzy rany, rzut na breaka 1,1 więc wszystkie wbite rany demonim się zregenerowały :), taki psikus.
Drugi oddział flamerów wbija kolejne rany an rydwanie.
4
W myśl, że trzeba być w combacie. Feniks i generał wpadają w bloodcrusherów tym razem pokazując im jak walczyć i zabijać dwóch, w kolejnej rundzie dobili oddział. Rydwan ucieka jak najdalej od flamerów.
Mag schował sie za górkę
Furię wpadły od tyłu w dragonów pomagając flamerom.
Dragoni znowu się otrzepali i włączyli tryb god mode dobijąc flamerów nie tracąc przy tym rany.
5
Furię w końcu dobijają dragonów.
Feniks dostaję dwie rany. Reszta się chowa i kitra po różnych ćwiartkach.
Flamery miały rzut życia na strzelenie, maks strzałek(12) i 11 trafiło.
W ostatniej turzę furię ustawiły sie tak, aby być w trzech cwiartkach.
Zostało mi:
- generał
- mag
- feniks
A demonom:
- furię
- flamery
Ostatecznie za scenariusze zdobyłem 175, a Hesus 200 pkt.
Wyszło 12-8 dla mnie.