
Pogrom elfów
High Elf Realms vs Wood Elf Realms
Gra turniejowa · Aktualizacja: 26.10.2026 · Runda 2
Małe punkty: 1383 — 648
Przeciwnik ustawił się tak, że po lewej stronie miał głownie strzelanie (2 x 4 flamery + działo), a po prawej oddziały combatowe (rydwan, cycowęże i furie). Ja odpowiedziałem na to ustawiając się wszystkimi nietoperzami (wampir, varghulf, vargheisty) po lewej, a klockami i kawalerią po prawej. Na początek podchodzę tak, żeby nie dostać żadnej szarży (co jest trudne, bo slanesh szarżuje na 19 cali!), tylko furiom daje możliwość szarży w varghoulfa (uznałem, że 8 ataków z S5 to statystycznie 2 woundy, ja oddam i zabije więcej, a mogę się jeszcze uleczyć). Furie łapią się na tą pułapkę. Varghulf ustał, w następnej turze furie dostają klocek szkieletów na bok. Furie wyparowują zgodnie z przewidywaniami, niestety ostatnia furia wkłada patyk w oko varghulfa i go zabija. W międzyczasie wampir dostaje -2T z czaru. Idzie w niego strzelanie z 2x4 flamerów i działo, ale nie dostaje nawet rany :D Kości bardzo skrzywdziły przeciwnika. Następnie wampir wpada w rydwan slanesha, zabija i idzie polować dalej. Zdrowe vargheisty szarżują we flamery. Wbijam 7 ran, przeciwnik zdaje 6 wardów ;) Ten combat będzie trwał jeszcze długo, końcąc się ostatecznie śmiercią vargheistów. Turbo klocek cyckowęży wpada w bloodknightów, ale siła 3 nie robi na nich dużego wrażenia. Dzięki kontrszarży to ja zabijam ostatecznie więcej i wygrywam kombat. Dzięki temu w następnej turze udaje się wpakować na bok klocek szkieletów i oddział wyparowuje. Koniec bitwy to popis wampira. Zostaje na 1 woundzie i w tej sytuacji przyjmuje canona na twarz. Zdaje sejwa, otrzepuje się i zabija działo. Gdzieś tam w tle ghule z ambusha zabijają jeden oddział flamerów. Tu mega zabolał brak możliwości wskrzeszania. Gdybym mógł wskrzesić 1 wounda na lordzie to nie oddałbym 200+ punktów.