Battle recap
Na turnieju były trzy tomb kingi i udało mi się trafić na takie które nie miały klocka 40 templi z 8 bohaterami.
W tej bitwie chciałem poczuć moc smoków.
Scenariusz domination.
Turns timeline
1
Wystawiłem się smokami za laskiem, nikt nie chce zgarnać kilku przypadkowych ran od ushabi. Rozpocząłem i lordem poleciałem do przodu licząc, że nie dostanę za dużo ran i w kolejnej turze zaszarżuje ushabi. Na prawej flance kawa i rydwan miały cichy plan, aby wbić się w ushabi od boku. Z lewej chciałem wybić konnice i coś tam wnętrować od tyłu, może na caskiet zapolować.
2
Szarża! Smok w ushabi, rydwan i kawaleria liczą, że się rozpęczą na skirmishu i wpadną z overruna w ushabi od boku, dobiegł rydwan co wystarczyło by ushabi wyparowały w turę, nie zdałem LD i nie mogłem się zwrócić smokiem. Na drugiej flance zjadłem kawalerię w skirmishu, niestety rydwan się nie powstrzymał i wpadł w necrospinxa.
Kawaleria spadła od pocisku, wrogi smok nie widział mojego smoczura i poprawił pozycję. Mag na smoku ciąglę przykuwał uwagę wrogich strzał i nic sobie z tego nie robił.
3
Smoczur ustawić się cal przed drugim smokiem czekając na szarzę i licząc, że uda mu się udowodnić, że siła jest lepsza od pancerza. Rydwan poleciał na tyły wroga, drugi rydwan w combacie z necrsphinxem zadał 3 rany! I spadł. Na środku ustawiłem pluton strzelecki.
I combat smoków, przeciwnik zadał mi jedną ranę, ja mu dwie, więc z automatu robił give ground za mapę ....
4
Smok i kawaleria wpadli w łuki, rydwan w caskiet, hierophant stracił cover i można było w niego strzelać i spadł. Także, nie było co zbierać. Oddział 30 łuków wyparował w 1 turę combatu.
Necrosphincx zabił rydwan i poleciał za mapę.
5
Trochę strzelania w ostatnie szkielety, później szarza dwoma smokami. Sphinx się schował za las. Przejąłem wszystkie ćwiartki więc za sam scenariusz dodatkowe 750 punktów.