High Elf Realms - Warriors of Chaos · 750 pkt

Gra turniejowa · Aktualizacja: 4.10.2026 · Runda 2

Wynik
14—6

Małe punkty: 717 — 383

Avatar użytkownika paker

Autor

paker · Utworzono: 30.09.2026

Podsumowanie bitwy

Poznańska Iiga battle march. Scenariusz meeting engagment, Dwa treasure troves Przeciwnik zaczynał. Już na start pierwsze straty, przy wyciąganiu z pudełka uszkodziłem bohatera na rydwanie(generała), stąd sama podstawką.

Przebieg tur

1

Turn 1

Chaos wygrał rzut na rozpoczęcie, jednak stwierdził że zagra w stylu bretońskim i nie ruszył się w swojej turze. Elfi bohater podleciał prawą flanka, wychodząc z losa kawalerii, środek stołu ustawił się tuż za granicą szarzy przeciwnika. Po lewej rydwan też poza zasiegiem ogrów. Strzelanie nic nie zrobiło.

2

Turn 2

Dragon ogry uznały, że czas ruszać do przodu. Kawaleria ustawiła się przodem do bohatera na prawiej flance, wystawiając się przy tym na szarże generała i dragonow od boku. Chaos knights z bohaterem dostali od frontu nobla na rydwanie, w bok dragonow i kolejnego bohatera na rydwanie. W całym tym combacie zadałem DWIE rany, na szczęście przeciwnik rzucał na podobnym poziomie i przegrał combat o 1. Zrobił fallback i podążyłem za nim.

3

Turn 3

Generał chaosu widząc dupe nobla na rydwanie wjechał w niego i (wyzwał go na pojedynek), na szczęście nie do końca jak w masło. Przegrywam multi combat dwa moje rydwany i dragoni vs knight z bohaterem i rydwanem od tyłu. Czerwony rydwan na swoje szczęście zdaje breaka i robi tylko give ground który w tym momencie jest niemożliwy, więc blokuję pogoń za resztą która zrobiła fallback. W turze elfów, ostatni dragon został w lesie, a dwa rydwany wbiły się w knightow. Challenge dalej trwa i rydwaniści zadają sobie kolejne rany. Rydwan chaosu robi fallback, a resztę give ground za którym podążam.

4

Turn 4

Generał chaosu znowu wpada od tyłu w mojego bohatera, tym razem lepiej się rozpędził i zabił. Elfy zadają kolejne rany w kawalerię chaosu zostawiając sztandarowego i wbijajcie drugą ranę na bohaterze na demonic mouncie, ciesząc się że go w końcu zabiłem (przez poprzednie tury któryś z bogów chaosu czuwał na nim cały czas, ocalajac go od ran), a tu zdziwienie bo gościu ma 4 życia! Comabt wygrywam, sztandarowy i bohater robią fallback, rydwanista został wyłączony z combatu i się powstrzymał przed overrunem, nie goniłem kawy. W swojej turze licząc, że nie wbiję sobie sam ostatniej rany na dangerus terenie szarzuje w sztandarowego z bohaterem. Szczęście się uśmiechnęło, nie dosyć że się nie zabiłem to impakty rozniosły kawalerzystów. Z łuków dobijam rydwan.

5

Turn 5

Albo coś przeoczyłem, albo nie rozegraliśmy jednej tury która raczej by nic nie zmieniła. Spoko bitwa, dużo comabtu. Kolejny raz zadziwia mnie jak twarda może być cuda kawaleria w porównaniu do dragonow którzy mają lepszego sejva, a padają jak muchy.

Podobne raporty

Kalkulator wheela do Warhammer: The Old World