Turn 1
Krasie podleciały żyrokopterem i na tym ruchy zakończyły :) Rozpoczął fazę strzelania, bolt stwierdził, że tym razem nie trafi(co jak się później okazało, wpadło mu w nawyk). Żyrokopter zabił jednego dragona, działo dwóch silverów. Uznałem to za dobry wynik, mogło być gorzej :). W swojej turze poleciałem wszystkim do przodu. Elleryiani na bolta, ale jak najdalej od żyrka. Środek mocno do przodu licząc, że uda się wpaść w ironbreakerów rydwanem i dragonami, a warriorow powstrzyma feniks. Czarodziej miał bitwę życia, najpierw wrzucił warda na generała, potem eteryczność, a na końcu duża templatka wpadła w środek klocka warriowo zabijając 5.









