⚔
Pair
groups Players: 2sports_esports Middle-earth Strategy Battle Game
Place6
Points4
W / D / L1 / 1 / 1
Players
Lothlorien
keyboard_arrow_down
Z głębi starożytnej puszczy Lothlórien unosił się szept liści, jakby same drzewa wiedziały, że nadszedł czas próby. Z mgieł i cieni, gdzie światło księżyca srebrzyło krople rosy, zaczęła wyłaniać się armia elfów – dumna i cicha, a zarazem straszliwa w swej powadze. Na czele kroczyli Galadriela i Celeborn. Pani lasu jaśniała niczym gwiazda wśród nocy, a blask jej spojrzenia zdawał się rozświetlać nawet mrok serc. U jej boku lord Celeborn, wysoki i dumny, niósł ze sobą ciężar niezliczonych bitew minionych wieków – jego kroki były pewne, a dłonie gotowe, by poprowadzić do zwycięstwa. Za nimi maszerowali pikinierzy odziani w długie, ciemne szaty, których materiał falował przy każdym ruchu, jak fale pradawnej rzeki. Byli to wojownicy pamiętający poprzednią erę, gdy świat dopiero uczył się, czym jest cień. Ich twarze znaczyły lata i wspomnienia, a każde spojrzenie niosło w sobie wspomnienie dawnych bitew. Obok nich, w lśniących zbrojach, szli młodzi elfowie – niesieni żarliwą odwagą, gotowi stawić czoło ciemności poza bezpiecznym dachem drzew. Ich kroki brzmiały mocniej, zapał był świeży, a serca biły w rytmie pieśni, której jeszcze nie zdążył stłumić smutek wojny. W ślad za nimi podążało kilku kawalerzystów – ich wierzchowce były szlachetne, a oczy końskich źrenic odbijały blask księżyca. Jeźdźcy ci trzymali włócznie i łuki, gotowi runąć na wroga jak wichura spadająca z górskich przełęczy. A pośród całej armii czuło się obecność Galadrieli. Jej magia spowijała pochód niczym niewidzialny płaszcz, niosąc otuchę i ciszę, a zarazem ostrzegając przed zbliżającym się mrokiem. Tam, gdzie ona spoglądała, cienie zdawały się cofać. Celeborn zaś szeptał rozkazy w języku elfów, a jego głos brzmiał jak echo bitew sprzed tysięcy lat – pewny, zimny i niezachwiany. I tak armia Lothlórien wychodziła z puszczy, cicha jak wiatr, a zarazem wielka jak nadchodząca burza. Każdy krok niósł w sobie obietnicę, że światło nie zgaśnie, póki trwają ci, którzy gotowi są je chronić.


