Medved (Men of the West)

Fleetmaster (Corsair Fleet)
Na czarnych wodach płyną cienie,
Korsarzy flota w mroku drzemie.
Wznoszą się maszty, śmiech stalowy,
Balist potęga, huk żelazowy.
W stronę białych murów, w stronę wież Gondoru,
Lecą strzały ognia, jęk bitewnego chóru.
Drżą serca ludzi, gdy błyska stal,
Korsarski postrach ogarnia dal.
Lecz nad górami skrzydła rozpięte,
Orły przylatują – wolne, święte.
Ich krzyk jak piorun, cień jak sztorm,
Rozdzierają chmury, burzą form.
Starcie nad rzeką, w blasku płomieni,
Los się waży w zbrojnych przestrzeni.
Czy padną mury, czy wzniesie się wolność?
Odpowiedź niesie orłów dostojność.
