Jenot (Assault on Ravenhill)

Leni (Rangers of Mirkwood)
Nie można tak po prostu wejść do Mordoru. Jego Czarnych Bram strzegą nie tylko orkowie. Czai się tam zło, które nie śpi, a Wielkie Oko jest wiecznie czujne. To jałowe pustkowie, pełne ognia, popiołu i pyłu, a powietrze, którym oddychasz, to trujący opar. Nie dokona tego nawet dziesięć tysięcy wojowników. To szaleństwo.
