Majowe potyczki w Forcie.

May 9, 2026 Ostrów Wielkopolski, Poland 2000
Warhammer: The Old World
lokal
TOURNAMENT
SINGLE
13

Data source:ChampionsHub

paker avatar

paker

High Elf Realms

Place

4

Points

38

Battle chronicle

vs Myzu

Daemons of Chaos

Last updated: 5/20/2026, 9:15:27 PM

Score8 - 12
313 - 833


Z góry zapowiadało się nieciekawie, przeciwnik miał 5 pocisków, strzelanie i furię które w szarzy zabijają u mnie wszystko oprócz smoków.

Turns

Turn 1

Myzu oddał mi zaczynanie. Mój plan na bitwę to było nie dać się wystrzelać i kontrować smokami. Wiedziałem, że z armią w której prawie każdy oddział lata, to wszystko będzie uciekać przed smokami. Miałem cichą nadzieje, że z 40 strzał i dwóch fireballi uda mi się zabić 10 furii i wtedy demon byłby odsłonięty. Niestety zabiłem tylko 4. Za to bardzo fartowanie wjechał pillar of filre, który nabił dwa rany na magy na rydwanie. Ten mag miał pechową turę, bo w drugim czarze miał miscasta który skończył turę magii, bardzo miło z jego strony. Demony podleciały trochę do przodu chowając się przed smokami, a flamery ze steed of shadow poleciały do mojej strefy rozstawiania i następnie ze strzałek zabiły 6 sisterek.

Turn 2

Uznałem, że prawą flankę trzeba jakoś otworzyć, bo jeśli strzelanie i magia pójdzie mi jak wcześniej to zaraz mnie nie będzie. Dlatego rydwan i elyriani zaszarżowali muchy. Na drugiej flance kamperka i chowania za laskiem. Próbowałem zabić 5 flamerów, ale okazali się za twardzi dla mnie .... Rydwan i eleryaini nawet pokonali muchę. Miałem sprytny plan, że z automatycznego givegrounda mucha wpadnie w pilar of fire. Niestety nie znałem FAQ i nie można wchodzić w pillar z give ground i ostatnia mucha przetrwała na jednej lub dwóch ranach. W swojej turze furię zaszarzowały w kawalerię wybijając ich do nogi, rydwan uciekł na ostatniej ranie.

Turn 3

Mag na smoku dojechał muchę, na drugiej flance ciągle taktyczny odwrót. Lord na smoku pilnował aby nic nie podleciało za blisko, kolejne próby strzelania w niezabijane flamery, tym razem nabiłem kilka ran. Przeciwnik podchodzi, coś tam próbuje czarować, ale w większości nie ma zasięgu pocisków.

Turn 4

Zdrowy rydwan widział jakimś skrawkiem dręczące flamery. Zaszarżowałem, ze stand and shoota dostałem dwie rany, w combacie kolejną sam nie robiąc nic. Przypominam flamery mają tylko warda na 5+, t4, 2W. Rydwan się odbił, drugi rydwan się kampi, smoki coś tam próbują robić, przeciwnik podchodzi, czaruję. Jakoś się smyramy. Przeciwnik podchodzi pod las z drugiej flanki.

Turn 5

Ostatnia tura, bez szału, próbuje coś tam strzelać smoki zioną, mało co zabijam, sam tracę ostatecznie rydwan i sisterki

vs Semir

Kingdom of Bretonnia

Last updated: 5/20/2026, 9:23:30 PM

Score10 - 10
686 - 810


Bretonia na przyśpieszeniu, bez pegazów ale z dodatkiem do szarży.

Turns

Turn 1

Uznałem, że w ten bitwie trzeba wykorzystać moc smoków. Dlatego zaczynając poleciałem lordem do przodu, co później okazało się mocnym przekozaczeniem. Ze strzelania zabiłem dwóch konnych. Bretonia też, za bardzo nie poszalała. Został odpalony zakaz latania i zaczął się problem.

Turn 2

Chyba z 15 minut zastanawiałem się co mogę zrobić, aby uratować smoka przed dostaniem oddziału kawalerii z trzema bohaterami, przerzutami wszystkiego a przede wszystkim lorda z milionem ataków i ogr bladem. Jedyny co mnie mogło uratować to poświęcenie lekkiej kawy i dodatkowy ruch z czarów. Przyfarciłem i przeciwnik nie zbił czaru, smok się odsunął w bok o dwa cale i to wystarczyło, aby kawaleria z overruna nie wpadła w niego. Na szczęście i tak na overrun Semir rzucił 7 na 3 kościach :). Na drugiej flance ciągle się smyraliśmy.

Turn 3

Jako, że cel był tak aby smoki walczyły, to obydwa wleciały w duży klocek kawalerii. Lord od boku, mag od przodu przyjął challenge od lorda zabijaki. Sztandar który nie pozwala na stompy, zrobił robotę. Mimo, że trafiałem na 2+, raniłem na 2+, to przez dwie tury zabiłem 4 kawalerzystów. Bretoński lord z ogr bladem odwdzięczył mi się tym samym i nabił mi tylko 2 rany na magu. Na drugiej flance zaszarżowałem lekką kawą i rydwanem w oddział pielgrzymów. Co okazało się głupim pomysłem, Nie dosyć, że jak mi oddał to zabił mi 4 kawalerzystów, to straciłem rydwan. Z pocisków straciłem jedne sisterki.

Turn 4

Drugim rydwanem poleciałem na środek, aby wspomóc smoki i nie wpadłem na to, że mogę dostać szarzę od 8 łuczników w skirmishu, jedną turę ustałem w drugiej uciekłem. Combat smoków trwał dalej, tym razem zaszarżowałem od przodu, zabiłem BSB, nabiłem dwie rany na lordzie. Sam dostając na magu 5 ran i zdałem 4 regenki xD. Jednak combat przegrałem i tyle wystarczyło. W swojej turze gralami zaszarzował mi rydwan, który uciekł jednak grale biegające na 21 cali, to zjadają naprawdę dużo :). W pewnym momencie powstała linia przez środek stoły zaczynająca się od klocka kawy walczące ze smokiem, za tym stali grale, za tym sisterki. I fartem okazało się że za sisterkami jest jakieś 6 cali wolnej przestrzeni i mag się zmieścił. Łucznicy pomścili lekką kawę i rydwan i prawie wybili pielgrzymów, zostały tam dwie rany. Super bitwa, dużo szachów. Zdecydowanie pielgrzymi rządzą :)

vs Siogun

Tomb Kings of Khemri

Last updated: 5/20/2026, 9:23:57 PM

Score20 - 0
2754 - 352


Na turnieju były trzy tomb kingi i udało mi się trafić na takie które nie miały klocka 40 templi z 8 bohaterami.

W tej bitwie chciałem poczuć moc smoków. Scenariusz domination.

Turns

Turn 1

Wystawiłem się smokami za laskiem, nikt nie chce zgarnać kilku przypadkowych ran od ushabi. Rozpocząłem i lordem poleciałem do przodu licząc, że nie dostanę za dużo ran i w kolejnej turze zaszarżuje ushabi. Na prawej flance kawa i rydwan miały cichy plan, aby wbić się w ushabi od boku. Z lewej chciałem wybić konnice i coś tam wnętrować od tyłu, może na caskiet zapolować.

Turn 2

Szarża! Smok w ushabi, rydwan i kawaleria liczą, że się rozpęczą na skirmishu i wpadną z overruna w ushabi od boku, dobiegł rydwan co wystarczyło by ushabi wyparowały w turę, nie zdałem LD i nie mogłem się zwrócić smokiem. Na drugiej flance zjadłem kawalerię w skirmishu, niestety rydwan się nie powstrzymał i wpadł w necrospinxa. Kawaleria spadła od pocisku, wrogi smok nie widział mojego smoczura i poprawił pozycję. Mag na smoku ciąglę przykuwał uwagę wrogich strzał i nic sobie z tego nie robił.

Turn 3

Smoczur ustawić się cal przed drugim smokiem czekając na szarzę i licząc, że uda mu się udowodnić, że siła jest lepsza od pancerza. Rydwan poleciał na tyły wroga, drugi rydwan w combacie z necrsphinxem zadał 3 rany! I spadł. Na środku ustawiłem pluton strzelecki. I combat smoków, przeciwnik zadał mi jedną ranę, ja mu dwie, więc z automatu robił give ground za mapę ....

Turn 4

Smok i kawaleria wpadli w łuki, rydwan w caskiet, hierophant stracił cover i można było w niego strzelać i spadł. Także, nie było co zbierać. Oddział 30 łuków wyparował w 1 turę combatu. Necrosphincx zabił rydwan i poleciał za mapę.

Turn 5

Trochę strzelania w ostatnie szkielety, później szarza dwoma smokami. Sphinx się schował za las. Przejąłem wszystkie ćwiartki więc za sam scenariusz dodatkowe 750 punktów.